Drugi operator tranzytowy uruchomiony w Kiszyniowie — 20 Gbps przepustowości w trybie tranzytu mieszanego. Mieszane łącze 20 Gbps już aktywne Dlaczego Mołdawia

Jeden kraj: Mołdawia, wybrana celowo

Wszyscy inni sprzedają lokalizację. Lokalizacja to tylko liczba opisująca opóźnienie. O tym, czy serwer będzie działał za tydzień, decyduje prawo, któremu podlega.

Kraj
Republika Mołdawii
Status
Poza UE, poza EOG
Sojusze
Brak
Podmiot
Siedziba tutaj

Dwa modele

Selektor to nie pozycja. To nawet nie ten sam produkt.

Zapytaj dowolnego dostawcę z listą lokalizacji, co dzieje się z serwerem we Frankfurcie, gdy nadejdzie niemieckie powiadomienie. Uczciwa odpowiedź brzmi: serwer zostaje wyłączony, ponieważ obejmuje go niemieckie prawo. To cała różnica.

Co jest przedmiotem sprzedaży

Dziewięć flag na mapie

Osiem z nich jest wynajmowanych od kogoś innego, w krajach, których prawo jest dokładnie tym, przed czym próbowano uciec.

Co robimy

Jeden kraj, który wybraliśmy

Szafy rackowe, przełączniki i sama firma — w tej samej jurysdykcji. Nic do renegocjacji, gdy nadejdzie żądanie.

Co jest przedmiotem sprzedaży

Rozwijana lista przy finalizacji zamówienia

Miasto wybiera się ze względu na opóźnienie. Nikt nie mówi, jakie przepisy podążają za serwerem, bo to zakończyłoby sprzedaż.

Co robimy

Opublikowane stanowisko prawne

Co ma zastosowanie, co nie, i z jakiego tekstu to wynika. Warto to przeczytać przed płatnością, a nie po niej.

Co jest przedmiotem sprzedaży

Wsparcie, które mówi „nasz operator tranzytowy”

Dostawca, któremu płaci klient, nie jest tym, kto fizycznie posiada maszynę. Dwa szczeble wyżej w łańcuchu umów ktoś, kogo klient nigdy nie wybrał, może odciąć zasilanie.

Co robimy

Jeden podmiot, jedna umowa

Jesteśmy właścicielem sprzętu i odpowiadamy za niego. Nie ma operatora tranzytowego, za którego można się schować, ani nikogo innego, kogo można winić.

Uzasadnienie

Cztery powody, dla których jeden to właściwa liczba

Jurysdykcja to jedyna rzecz, której nie można później zmienić.

Serwer przenosi się w jedno popołudnie. Dysk powiększa się online. Czego nie można zmienić, gdy żądanie już nadeszło, to system prawny, przed którym odpowiada dostawca.

Dziewięć jurysdykcji oznacza dziewięć zestawów zasad.

Dostawca działający jednocześnie w UE, USA i Azji w praktyce podlega najsurowszym z tych przepisów, ponieważ utrzymanie jednego procesu usuwania treści jest tańsze niż utrzymywanie dziewięciu.

Przy tym produkcie liczy się głębia, a nie szerokość.

Jeden budynek, który jest naszą własnością, dwaj operatorzy tranzytowi, których wybraliśmy, jedna spółka podlegająca jednemu prawu. Każde euro, które mogłoby trafić do dziewiątej jurysdykcji, trafia do tej jednej, która się liczy.

I da się to zweryfikować.

Jeden kraj oznacza jedną odpowiedź prawną, którą można zweryfikować. Dziewięć krajów oznacza przypis, którego nikt nie czyta, i obietnicę, której nikt nie może sprawdzić.

I dlaczego akurat to

Istnieją miejsca bardziej pobłażliwe. Nie ma w nich maszyn.

Seszele, Belize i Nevis leżą jeszcze dalej poza zasięgiem powiadomienia notice-and-takedown niż Mołdawia. Żadne z nich nie dysponuje infrastrukturą, która miałaby znaczenie.

Stan prawny
Dlaczego nie Seszele albo Belize?

Ponieważ „hosting na Seszelach” niemal zawsze oznacza spółkę zarejestrowaną na Seszelach, której serwery stoją w europejskim centrum danych — czyli podlegają prawu europejskiemu, dokładnie temu, czego chciano uniknąć. Spółka jest offshore; maszyna nie. Wystarczy zapytać takiego dostawcę, gdzie fizycznie znajduje się dysk, i obserwować, jak odpowiedź robi się wymijająca.

Dlaczego nie Islandia albo Szwajcaria?

Oba kraje są doskonałe pod względem prywatności i oba znajdują się w orbicie regulacyjnej EOG — Islandia jako członek EOG, Szwajcaria dzięki gęstej sieci umów dwustronnych. Silne w ochronie danych, słabsze w konkretnej kwestii tego, kto może zmusić dostawcę do usunięcia czegoś.

Co ma Mołdawia, czego nie mają inni?

Połączenie tych czynników. Liberalny stan prawny oraz rzeczywista, neutralna operatorsko pojemność centrum danych oraz 35 ms do Frankfurtu. Usunięcie któregokolwiek z nich sprawia, że pozostałe dwa przestają mieć znaczenie. To jedyne miejsce, jakie znaleźliśmy, gdzie wszystkie trzy elementy występują jednocześnie.

A jeśli prawo mołdawskie się zmieni?

Poinformowalibyśmy o tym klienta w raporcie przejrzystości oraz e-mailem, zanim zmiana weszłaby w życie, a nie po fakcie. Tę obietnicę umożliwia jedna jurysdykcja — dostawca działający w dziewięciu systemach prawnych nie może jej uczciwie złożyć, co jest kolejnym powodem, dla którego działamy tylko w jednej.

Czytać dalej

Argument jest wart tyle, ile warte są szczegóły

Wszystko powyższe da się zweryfikować. Kolejne dwie strony służą właśnie do tego.

Język

Przeczytać tę stronę w wybranym języku

Już dziś dostępne w 28 językach. Pozostałe są w trakcie tłumaczenia.